„Mamo, to gryzie!” – nadwrażliwość sensoryczna u dzieci. Kiedy zwykła metka staje się wielkim problemem?

Źródło zdjęcia: Freepik.com
Są dzieci, które nie chcą nosić jeansów. Albo takie, które płaczą przy zakładaniu rajstop. Niektóre odruchowo zdejmują skarpetki, a jeszcze inne krzywią się, gdy dotkną plasteliny. Dla dorosłych to często „wymysły”, ale dla dziecka - realny dyskomfort.
W marcu, kiedy z dnia na dzień nagle zmieniamy garderobę i coraz częściej sięgamy po nowe ubrania, temat jakim jest "nadwrażliwość sensoryczna u dzieci" wraca ze zdwojoną siłą.
Czym jest nadwrażliwość dotykowa dzieci?
Zacznijmy od początku, czyli czym tak naprawdę jest nadwrażliwość sensoryczna dzieci, a dokładniej nadreaktywność w obrębie systemu dotykowego. To sytuacja, w której układ nerwowy zbyt intensywnie reaguje na bodźce, które dla innych są neutralne.
- Metka nie „łaskocze”. Ona drapie.
- Sweter nie „jest trochę szorstki” tylko „parzy”.
- Szew w skarpetce nie „lekko uwiera”. On naprawdę boli.
To nie kwestia charakteru. To kwestia przetwarzania bodźców przez mózg dziecka.
Jakie objawy mogą świadczyć o nadwrażliwości sensorycznej?
- niechęć do określonych tkanin (wełna, jeans, rajstopy),
- silne reakcje na metki, szwy, gumki,
- unikanie czynności takich jak chodzenie boso po trawie lub piasku,
- trudności przy myciu głowy, czesaniu włosów,
- szybkie rozdrażnienie przy „zbyt ciasnych” ubraniach,
- wybiórczość w jedzeniu związana z konsystencją.
Maluchy z nadwrażliwością często są określane jako dzieci „trudne”, „marudne” albo „przewrażliwione”. Tymczasem ich układ nerwowy pracuje na podwyższonych obrotach.
Skąd się to bierze?
Przyczyn może być wiele:
- niedojrzałość układu nerwowego,
- cechy temperamentalne,
- spektrum autyzmu,
- ADHD,
- doświadczenia okołoporodowe,
- wysoki poziom lęku.
Warto tutaj podkreślić, że sama nadwrażliwość nie jest diagnozą. Jest sygnałem, że dziecko potrzebuje wsparcia w regulacji bodźców.
Co pomaga przy nadwrażliwości sensorycznej u dzieci?
- Akceptacja zamiast bagatelizowania
Zdanie „przestań wymyślać” zwiększa napięcie. Zdanie „widzę, że to dla Ciebie nieprzyjemne” obniża je. - Stopniowe oswajanie faktur
Zabawy sensoryczne – kasza, ryż, masa solna, różne materiały. W kontrolowanych warunkach pomagają mózgowi uczyć się tolerancji. - Dawanie wyboru
Dziecko, które może wybrać między dwoma koszulkami, odzyskuje poczucie kontroli. - Minimalizowanie „trudnych” bodźców w codzienności
Czasem wystarczy usunięcie metek, wybór miękkich tkanin czy postawienie na dobrze dobrane kapcie dla dzieci, aby poziom frustracji w ciągu dnia znacząco spadł.
Dlaczego to takie ważne?
Dziecko, które codziennie walczy z dyskomfortem, szybciej się męczy. Łatwiej wpada w złość. Ma mniejszą tolerancję na frustrację. Często też bywa niesłusznie oceniane jako „niegrzeczne”. Tymczasem ono po prostu próbuje przetrwać w świecie, który jest dla niego zbyt intensywny.
Kiedy zgłosić się do specjalisty z dzieckiem?
Jeśli:
- reakcje są bardzo silne,
- utrudniają funkcjonowanie w przedszkolu lub szkole,
- towarzyszą im inne trudności (emocjonalne, społeczne, ruchowe),
warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub terapeutą integracji sensorycznej. Wczesne wsparcie znacząco poprawia komfort życia dziecka. Nadwrażliwość sensoryczna u dzieci nie jest „fanaberią”. Jest informacją. A rolą dorosłych jest nauczyć się ją czytać.
Czasem wystarczy drobna zmiana, taka jak bardziej miękka koszulka, brak metki czy wygodne kapcie dla dzieci, żeby jego dzień stał się po prostu łatwiejszy.
